Wśród kolekcji fotografii „Ursuvianów” niewątpliwie należy do ciekawszych i nietypowych. Kadry wykonane z wysokości tzw. z lotu ptaka (dron), ukazujące Ursus, którego oglądanie jest dane tylko ptakom i ew. pilotom samolotów jest fascynujące. Czasami wciągające i odkrywcze, a zarazem dające pewne wyobrażenie o kształcie urbanistycznym dzielnicy. Kształcie ulic, rozplanowaniu przestrzeni i jej wykorzystaniu. Są cennym materiałem badawczym nie tylko dla planistów, urbanistów, ale także miłośników Ursusa, którzy mogą prześledzić zachodzące zmiany w środowisku, tkance miejskiej. Dodatkowym ich atutem jest to, na czym najbardziej zależy autorowi fotogramów, że wiele z nich zmusza do wielu przemyśleń, kształtowania swojego zdania.
Nic nie cieszy autora bardziej niż świadomość, że jego praca, zdjęcia poruszają umysły, pozostają w pamięci i nie są czymś byle, jakim, obok którego można przejść obojętnie. To szczególnie istotne w dzisiejszym świecie pełnym obrazów.
Niewątpliwie fotogramy Krzysztofa Daukszewicza nie należą do tych, obok których można przejść obojętnie. Zachęcają do ich uważnego oglądania, wyszukiwania szczegółów, inspirowania się światłem, ujęciem tematu. Należy mieć nadzieję, że z czasem kolekcja będzie się rozrastać i ukazywać kolejne fragmenty Ursusa, który z wysokości lotu ptaka potrafi zauroczyć. Choć spacerując ulicami i oglądając dzielnicę z poziomu ziemi również nie brakuje ciekawych kadrów fotograficznych do uwiecznienia.














































