
Podczas październikowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawialiśmy o książce Craiga Taylora, podejmując temat bliski mieszkańcom dużych miast – oswajania własnej przestrzeni, budowania więzi z miejscem i odnajdowania w nim siebie.
Lektura “Nowojorczyków” stała się punktem wyjścia do polemiki: co sprawia, że miasto przestaje być jedynie układem ulic, zabudowań, codziennie pokonywanych tras, a staje się miejscem rozpoznawalnym i bliskim. Czy oswojenie miasta wymaga znajomości historii i mieszkańców, czy może wystarczy odnaleźć w nim własne miejsca i rytuały, nadając mu osobisty wymiar.
Klubowicze prezentowali odmienne stanowiska. Jedni podkreślali istotę poczucia przynależności rodzącą się z codziennych doświadczeń i obserwacji, inni zwracali uwagę na fakt, że samo zamieszkanie w mieście nie musi oznaczać rzeczywistej z nim więzi. Każdy z nas oddał głos – tak jak w omawianej książce, będącej sumą wypowiedzi mieszkańców Nowego Jorku – i nadał szczególny obraz swojemu miastu.